Jedną z największych bolączek skórnych XXI wieku jest nadwrażliwość. Wiele z nas narzeka na swędzenie, przesuszenie, zaczerwienienie, wysypkę czy uczucie ściągnięcia. Przyczyn ich pojawiania się jest wiele – stres, zanieczyszczone powietrze, promieniowanie słoneczne, zła dieta, a także źle dobrane kosmetyki. Problemy te dotyczą również skóry głowy. Nowa trychologiczna linia BIOVAX Prebiotic jest odpowiedzią na potrzeby suchych włosów oraz wrażliwej skóry głowy z zaburzonym mikrobiomem. To zestaw trzech kosmetyków, który zachwyca swoją skutecznością.
BIOVAX Prebiotic – zadbaj o mikrobiom
Prebiotyki to substancje, które wspierają rozwój mikrobiomu, czyli dobrych bakterii i drobnoustrojów, odpowiadających za prawidłowe funkcjonowanie ludzkiego organizmu na wielu poziomach. W przypadku skóry głowy tworzą niewidzialną tarczę, zachowując odpowiednie pH oraz chroniąc przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. W kosmetykach BIOVAX Prebiotic najważniejszą rolę gra składnik stymulujący rozwój naturalnej mikroflory skóry głowy – prebiotyk BIOLIN. Wzmacnia on barierę ochronną, łagodzi podrażnienia i uczucie swędzenia oraz hamuje rozwój patogennych drobnoustrojów. Wśród pozostałych składników znajduje się między innymi beta glukan – stosowany w terapiach dermatologicznych, łagodzących stany zapalne skóry.
Kwas mlekowy utrzymuje prawidłowy poziom wilgoci w naskórku, a D-phantenol i alantoina zmniejszają suchość i uczucie ściągnięcia oraz łagodzą świąd. Niacynamid odpowiada za prawidłową budowę łodygi włosa, a także wspomaga barierę lipidową skóry głowy. Składy wszystkich produktów BIOVAX Prebiotic są w 100% wegańskie, a opakowania pochodzą z recyklingu i powstają z odpadów pokonsumpcyjnych. Co więcej, nadają się do ponownego przetworzenia. Wielkie brawa dla marki BIOVAX, że wpisuje się w globalny ekologiczny trend i prowadzi działania zmierzające do zamkniętego obiegu plastiku.
Oczyszczenie i ukojenie
Pierwszym krokiem jest zawsze dobre oczyszczenie skóry. Prebiotyczny szampon nawilżający (20,90 zł/200 ml) ma lekką, żelową formułę, która świetnie się pieni i łatwo spłukuje. Może być z powodzeniem stosowany zarówno w formie skoncentrowanej, jak i metodą kubeczkową (rozpieniony). Już po pierwszym umyciu dokładnie oczyszcza skórę, zapewniając jej ukojenie. Włosy są ładnie odbite u nasady, miękkie i zachowują świeżość nawet do 36 godzin (standardowo moje wyglądają kiepsko już po 12 godzinach od umycia). Kompletnie ich nie plącze, ale i tak warto sięgnąć po porcję odżywki lub po maskę z linii BIOVAX Prebiotic. Szampon przywraca również odpowiednie pH i ma delikatny, neutralny zapach.
Maska do włosów i skóry głowy
Maska intensywnie regenerująca BIOVAX Prebiotic (22,90 zł/250 ml) to niezwykle uniwersalny nawilżacz wzbogacony o olej z awokado. Nakładamy ją na skórę głowy i włosy raz na 3-5 dni i pozostawiamy na około 15 minut. Ma bardzo kremową, budyniową konsystencję, którą dokładnie wczesuję szczotką typu paddle brush. Dzięki temu dobrze pokrywa wszystkie włosy i łatwiej się spłukuje. Pozostawia je niezwykle miękkie, gładkie i nawilżone. Są sypkie, zdrowo wyglądają i ładnie się układają. Ponadto są bardzo przyjemne w dotyku i błyszczące. Co ważne, nawet nakładana na skórę głowy nie obciąża i nie przyspiesza ich przetłuszczania. HIT!
Ulga dla podrażnionej skóry głowy – Tonik BIOVAX Prebiotic
Ostatnim kosmetykiem jest Tonik do skóry głowy (24,99 zł/100 ml), który jest dla mnie gwiazdą linii BIOVAX Prebiotic. Zawiera bardzo wysokie stężenie wspominanego prebiotyku BIOLIN, dzięki czemu skutecznie koi swędzenie i podrażnienia. Dodatkowo zawiera olej z awokado o działaniu nawilżającym i regenerującym. Skóra jest odżywiona, uspokojona, a włosy lekko odbite u nasady. Nakładamy go na czystą, wilgotną skórę głowy i delikatnie masujemy. Nie należy go spłukiwać.
Linia BIOVAX Prebiotic okazała się być wybawieniem dla mojej wrażliwej skóry głowy. Kosmetyki stosowane w zestawie przyniosły natychmiastowe ukojenie. Już po pierwszych aplikacjach odczuwalne jest działanie łagodzące. Znika uporczywe swędzenie, a z czasem zapomniałam również o drobnych krostkach. Skóra jest zdrowa, mniej się przetłuszcza, a włosy są odbite u nasady, nawilżone i miękkie. Dodatkowo kosmetyki są bardzo wydajne, a ich formuły łatwe w aplikacji. Jestem zachwycona tym trio i zdecydowanie będę sięgać po kolejne opakowania. To moje odkrycie tej zimy i Was też zachęcam, żebyście dały im szansę. Nie będziecie zawiedzione! Znajdziecie je między innymi w sklepie internetowym Oceanic oraz w drogeriach.
Przeczytajcie również o linii octowej.
7 komentarzy
Widzę, że to bardzo ciekawa linia produktów.
Zapowiada się naprawdę interesująco 🙂 Z chęcią przetestuję! 🙂
Spadasz mi z nieba z tym postem. Coś idealnie dla mnie i dla mojej przewrażliwionej skóry głowy. Ile ja się nie raz przez nią nacierpię, nim znajdę szampon, który jej chociaż nie podrażnia, nie mówiąc już o łagodzeniu. Na pewno wypróbuję tę serię.
Nie miałam 🙂
Mam ochotę przetestować wszystkie trzy kosmetyki.
Nie spotkałam jeszcze tej linii, ale kilka produktów tej marki miło wspominam. 🙂
Niestety czasami borykam się z podrażnieniem skóry głowy, więc warto byłoby mieć taką serię, aby jakoś to redukować 🙂