Moja
przygoda z kosmetykami Lily Lolo zaczęła się od wypróbowania ich
bestsellerowego podkładu mineralnego oraz pędzla Super Kabuki. Ten duet zrobił
na mnie na tyle dobre wrażenie, że mimo upływu czasu regularnie do niego wracam
i jest moim faworytem na dni, gdy zależy mi na naturalnym, lekkim makijażu.
Świetne wrażenie zrobiły na mnie również produkty do ust (klik, klik) oraz
sypki bronzer i róż. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić pierwszy prasowany
kosmetyk marki, jaki miałam okazję
wypróbować, czyli paletę cieni w odcieniu Laid Bare.
przygoda z kosmetykami Lily Lolo zaczęła się od wypróbowania ich
bestsellerowego podkładu mineralnego oraz pędzla Super Kabuki. Ten duet zrobił
na mnie na tyle dobre wrażenie, że mimo upływu czasu regularnie do niego wracam
i jest moim faworytem na dni, gdy zależy mi na naturalnym, lekkim makijażu.
Świetne wrażenie zrobiły na mnie również produkty do ust (klik, klik) oraz
sypki bronzer i róż. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić pierwszy prasowany
kosmetyk marki, jaki miałam okazję
wypróbować, czyli paletę cieni w odcieniu Laid Bare.

Stylistyka
opakowania ogromnie przypadła mi do gustu. Matowa biało-czarna paletka przykuwa
oko swoim minimalizmem oraz świetnym wykonaniem. Duże, dobrej jakości lusterko
i smukłe opakowanie sprawiają, że jest to bardzo dobry wybór na podróże. W
ofercie Lily Lolo dostępne są dwa odcienie palety: neutralna Laid Bare oraz
zaprojektowana z myślą o smoky eye Smoke & Mirrors (120,50 zł). Każda z
nich zawiera w sobie 8 cieni o wspólnej gramaturze 8g. Do każdej z paletek
dołączony jest dwustronny aplikator gąbęczkowy, który będzie przydatny przede
wszystkim w czasie podróży. Na szczególną uwagę zasługuję skład cieni, które są
pełne drogocennych olei tj. jojoba, agranowy, z owoców granatu, słonecznikowy i
manuka, a także witaminy E. Są one odpowiednie dla wegan, nie zawierają
substancji zapachowy oraz talku.
opakowania ogromnie przypadła mi do gustu. Matowa biało-czarna paletka przykuwa
oko swoim minimalizmem oraz świetnym wykonaniem. Duże, dobrej jakości lusterko
i smukłe opakowanie sprawiają, że jest to bardzo dobry wybór na podróże. W
ofercie Lily Lolo dostępne są dwa odcienie palety: neutralna Laid Bare oraz
zaprojektowana z myślą o smoky eye Smoke & Mirrors (120,50 zł). Każda z
nich zawiera w sobie 8 cieni o wspólnej gramaturze 8g. Do każdej z paletek
dołączony jest dwustronny aplikator gąbęczkowy, który będzie przydatny przede
wszystkim w czasie podróży. Na szczególną uwagę zasługuję skład cieni, które są
pełne drogocennych olei tj. jojoba, agranowy, z owoców granatu, słonecznikowy i
manuka, a także witaminy E. Są one odpowiednie dla wegan, nie zawierają
substancji zapachowy oraz talku.


Konsystencja
cieni zależy do ich wykończenia, perły są kremowe i aksamitne w dotyku, maty i
satyny odrobinę bardziej suche i pudrowe. Podobne różnice występują w ich
pigmentacji, perły są w pełni satysfakcjonujące, w przypadku matów niestety nie
jest już tak pięknie. Im ciemniejszy tym bardziej trzeba się napracować, aby
uzyskać na oku wyrazisty efekt. Żaden z cieni nie sprawia problemów w czasie
blendowania, z łatwością się rozcierają i nawet brak doświadczenia nie stanie
na drodze w stworzeniu ładnego, delikatnego makijażu. Nie osypują się w czasie
aplikacji, a także nie zbierają w załamaniach powieki. Po całym dniu wyglądają
również dobrze, jak chwilę po nałożeniu.
cieni zależy do ich wykończenia, perły są kremowe i aksamitne w dotyku, maty i
satyny odrobinę bardziej suche i pudrowe. Podobne różnice występują w ich
pigmentacji, perły są w pełni satysfakcjonujące, w przypadku matów niestety nie
jest już tak pięknie. Im ciemniejszy tym bardziej trzeba się napracować, aby
uzyskać na oku wyrazisty efekt. Żaden z cieni nie sprawia problemów w czasie
blendowania, z łatwością się rozcierają i nawet brak doświadczenia nie stanie
na drodze w stworzeniu ładnego, delikatnego makijażu. Nie osypują się w czasie
aplikacji, a także nie zbierają w załamaniach powieki. Po całym dniu wyglądają
również dobrze, jak chwilę po nałożeniu.

Paleta
Laid Bare zauroczyła mnie swoja neutralną kolorystyką odpowiednią na każdą
okazję oraz bardzo dobrą trwałością cieni i brakiem osypywania się. Są one
niezwykle proste w obsłudze i nawet niewprawiona dłoń poradzi sobie z ich
aplikacją. Jedynym elementem do poprawy są ciemne maty, które mogłyby mieć
odrobinę lepszą pigmentację. Paletę kupicie w sklepie stacjonarnym Costasy.
Laid Bare zauroczyła mnie swoja neutralną kolorystyką odpowiednią na każdą
okazję oraz bardzo dobrą trwałością cieni i brakiem osypywania się. Są one
niezwykle proste w obsłudze i nawet niewprawiona dłoń poradzi sobie z ich
aplikacją. Jedynym elementem do poprawy są ciemne maty, które mogłyby mieć
odrobinę lepszą pigmentację. Paletę kupicie w sklepie stacjonarnym Costasy.
98 komentarzy
ja szukam naturalnych cieni ale mam bardzo tłustą powiekę i zdecydowanie wole maty 🙂
W palecie są 4 maty i 4 cienie perłowe, więc na pewno znalazłabyś coś dla siebie 🙂 Poza tym w ofercie LiLy Lolo jest sporo pojedynczych cieni.
Jakie piękne kolory!
Uwielbiam takie perłowe kolory na soich powiekach! 🙂
Cieszę się bardzo, że zestawienie kolorystyczne przypadło Ci do gustu 🙂
kolory w 100% moje, uwielbiam takie odcienie, chociaż ostatnio odstawiłam nawet cienie, czasem musnę powieki rozświetlaczem i tyle mojego makijażu ok 🙂 no, poza tuszem oczywiście 🙂
Wraz z nadejściem ciepłych miesięcy też często odgraniczam się do jego cienia na powiece 😉 Ten zestaw jest jednak na tyle uniwersalny, że sprawdzi się zarówno w minimalistycznym makijażu, jak i na wieczorne wyjście!
dokładnie! No i plus za lusterko w paletce 🙂
To lusterko jest genialne na wszelkiego rodzaju wyjazdy, bez problemu można się w nim wygodnie przejrzeć 🙂
właśnie o tym pomyślałam 😀
Przepiękne cienie!
Zestawienie kolorystyczne jest bardzo udane 🙂
Kolorystyka i pigmentacja są świetne 🙂
W przypadku matów pigmentacja mogłaby być lepsza. Perłowe cienie są świetne 🙂
Jeeej przecudna jest O.O, odcienie boskie 🙂
Spodziewałam się, że ta kolorystyka znajdzie dużą rzeszę fanek 🙂
Przepiękna!! Oj tak musi być moja <3
Ps. Śliczne zdjęcia 🙂
Dziękuję bardzo :*
piekne kolory na tej paletce, w sam raz na makijaz do pracy. Dołączam do obserwatorów:)
To prawda, idealny zestaw do stworzenia neutralnego, dziennego makijażu.
Mnie by się przydały i tak tylko te jaśniejsze kolory. Paletka robi bardzo pozytywne wrażenie. Na pewno warto kupić gdy ktoś korzysta z tylu kolorów.
W asortymencie marki dostępne są również pojedyncze cienie, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie 🙂
Ale piękne kolorki 🙂
Laid Bare to faktycznie świetne zestawienie kolorystyczne.
Kolory świetne, ale brakuje mi w niej matów 🙁
Matów jest sporo, bo aż 4. Niestety na swatchach wyszły dosyć połyskująco 🙁
Myślę, że delikatna suchość i pudrowość cieni matowych i satynowych by mi nie przeszkadzała zwłaszcza z uwagi na ich piękne odcienie. =)
Ciężko nawet nazwać je suchymi, po prostu są odrobinę bardziej zbite, ale faktycznie takim odcieniom można wiele wybaczyć 🙂
Paleta wygląda przepięknie 🙂 Kolory są cudowne 🙂 Oj marzy mi się ta marka 🙂
Nie dziwi mnie to, mają w swojej ofercie świetne kosmetyki 🙂
Piękne kolory, chyba nie ma niewypału w tej palecie.
Pod względem kolorystycznym zdecydowanie nie ma niewypału, pod względem pigmentacji popracowałabym nad matami, a w szczególności ostatnim grafitowym odcieniem.
Maty zazwyczaj mają problemy z pigmentacją z tego co zauważyłam, na szczęście rzadko ich używam 🙂
W takim razie paleta powinna przypaść Ci do gustu, perły są na bardzo dobrym poziomie 🙂
Ale cudna paletka, moje kolorki 🙂
Te odcienie mają wiele fanek, niezwykle uniwersalne, ale nienudne 🙂
Hmmm… kolory nie moje, bo trochę mnie takie postarzają – ale marka fajna!
W ofercie mają dostępną jeszcze jedną wersję kolorystyczną, możliwe, że będzie lepiej pasować do Twojej karnacji 🙂
Hmmm… kolory nie moje, bo trochę mnie takie postarzają – ale marka fajna!
Gdyby nie przeważające ciepłe odcienie, to chętnie widziałabym ją u siebie 🙂
Ich druga wersja kolorystyczna Smoke & Mirrors ma więcej odcieni w zimnej tonacji, więc będzie dla Ciebie lepszym wyborem 🙂
piękne kolory, takie właśnie lubię 🙂
Cieszę się, że przypadły Ci do gustu!
śliczne kolorki 🙂
Idealne do codziennego makijażu 🙂
przepiękne kolory! bardzo w moim typie ♥
Spodziewałam się, że przypadnie wielu osobom do gustu 🙂
Bardzo ładne kolorki 🙂 obserwuje:)
Dziękuję 🙂
W opakowaniu te kolory do mnie nie przemawiały, ale na skórze – wow! Mam mocne postanowienie przejścia na makijaż kosmetykami bardziej naturalnymi, muszę pamiętać o tej palecie, gdy nadejdzie odpowiedni moment :).
Na skórze zdecydowanie zyskują 🙂 Zauważyłam, że ostatnio robią się coraz bardziej popularne kosmetyki naturalne, więc na blogu pojawią się jeszcze przynajmniej dwa posty na ich temat 🙂
Brałabym! Taka cała moja ♥
Nie dziwię się 😀 Ta kolorystyka jest cudna 🙂
Uniwersalna ;D
bardzo fajna paletka, lubię jak oko delikatnie się mieni
W takim razie jestem przekonana, że przypadłby Ci do gustu 🙂
Mam ją i bardzo lubię 🙂
W takim razie witaj w klubie miłośniczek Laid Bare 🙂
Wygląda bardzo ładnie, jednak szkoda, że ciemniejsze cienie nie mają tak dobrej pigmentacji :/ Od kiedy spróbowałam kosmetyków mineralnych nie kuszą mnie, bo na mojej skórze zupełnie się nie trzymają, chociaż cieni nie miałam 🙂
Nie wiem jak duże masz doświadczenie z kosmetykami mineralnymi, ale każda z firm opracowuje trochę inne formuły, więc jestem przekonana, że znalazłabyś coś dla siebie. Na temat kosmetyków Lily Lolo mam bardzo dobrą opinię, nie trafiłam jeszcze na rozczarowujący produkt.
paletka ma naprawde sliczne kolorki! lubie takie <3
Idealne do codziennego, szybkiego makijażu 🙂
Piękna paletka. Zdecydowanie kolorystyka w moim guście.
:*
Cieszę się bardzo, że Ci się podobają 🙂
Ale piękna ta paletka wpisuje się idealnie w mój gust 🙂
Zarówno sam design paletki, jak i cienie są świetne! Lily Lolo się postarało 🙂
ładne odcienie, ale ja do prasowańców lily lolo na dobre się zraziłam, więc paleta mnie nie kusi 🙂
Rozumiem. Ja nie w pełni jestem zadowolona z matów, perełki bardzo mi pasują 🙂
Normalnie zakochałam się w tej palecie. Jest cudna 🙂
Cieszę się, że trafia w Twój kosmetyczny gust 🙂
Trzy pierwsze kolory z paletki bardzo mi się podobają, bo lubię takie piaskowe beże:)
Z nich korzystam najczęściej, też są moją ulubioną częścią tej palety 🙂
o! moje ulubione kolorki 🙂
Będzie moja! 🙂
W takim razie mam nadzieję, że będziesz z niej zadowolona 🙂
Kolorki pasują się w mój gust 🙂
odcienie zjawiskowe 😀 ps. kochana byłaś dziś na K-Beauty Poland? bo albo mam zwidy albo mnie nie widziałaś a machałam Ci 😀
Byłam i niestety Cię nie zauważyłam. Strasznie mi przykro 🙁
Sprezentowałam tą paletkę mamie,super jej się sprawdza 🙂
Bardzo się cieszę, że Twojej mamie również przypadła do gustu!
śliczne zdjęcia! <3 Paleta jest bardzo ładna, a kolory przyjemne 🙂
Design kosmetyków Lily Lolo bardzo mi się podoba, prosto, minimalistyczne i elegancko 🙂
kolorki bardzo mi się podobają:)
Są niezwykle uniwersalne i wręcz idealne do dziennego makijażu.
Kolory typowo takie "moje" 🙂 Bardzo mi się podoba 🙂
W takim razie zachęcam do wypróbowania jej, na pewno nie będzie się kurzyć na dnie kosmetyczki 🙂
Uwielbiam takie kolory na co dzień, Lily Lolo też bardzo lubię, więc kiedyś chętnie skuszę się na tą paletkę 🙂
Kosmetyków Lily Lolo chyba nie da się nie lubić, są świetne 🙂
Piękne kolorki 🙂 W moim stylu 🙂 Normalnie cudo <3
Cieszę się bardzo, że tak mocno Ci przypadły do gustu!
Piękna <3 Kuszą mnie te kosmetyki 🙂
Zachęcam do wypróbowania, ich jakość jest świetna!
paletka ma piękne odcienie 🙂
piękny zestaw kolorystyczny 🙂
Piękne kolory cieni, wyjątkowo praktyczne 🙂 super. Lily Lolo nie miałam okazji testować, nie znam produktów, lubię Annabelle Minerals 🙂
Annabelle Minerals też bardzo lubię i już niedługo będzie można o nich poczytać na blogu 🙂
Przepiękna paletka <3
Ale kolorki 🙂
Ta paleta jest chyba idealnie dobrana kolorystycznie dla mnie 😀